czwartek, 26 września 2013

Początek początków

Witam wszystkich bardzo serdecznie,

ja jestem noobiker (no może jeszcze nie do końca, ale o tym za chwilę) i chciałem podzielić się moimi
spostrzeżeniami z drogi przez mękę czyli jak robi się w naszym kochanym kraju prawo jazdy kategorii A po cudownym prezencie od naszych włodarzy w postaci nowych przepisów i zasad przeprowadzenia egzaminów wprowadzonych w 19 stycznia 2013 roku. 

Ale first things first jak to się mówi w emigracyjnej stolicy naszych licznych krajan - parę słów o sobie. Tego typu pytania spędzały mi z sen z powiek od najmłodszych lat szkolnych i niewiele się w tym temacie zmieniło. Pisać o sobie nie lubię, koniec wciągającej historii. Mogę za to parę słów napisać o swoich motywach, zarówno w kwestii prawa jazdy jak i pisania bloga.
Prawo jazdy postanowiłem zrobić z kilku powodów, co by w przyszłości z małżonką na dwóch turystykach mknąć kiedyś przez Europę (tak, ona też właśnie walczy o zdobycie nowej literki na swoje prawko), a to żeby podobnym przyjemnością oddać się ze swoim ojcem chrzestnym który na jednośladzie jeździ nie od wczoraj i nie kryję,że był sporą inspiracją do tego przedsięwzięcia. Marzą mi się dalekie wyprawy na jakimś w miarę przyzwoitym sprzęcie (niestety pewnie nieprędko - Rockefeller z domu się nie nazywam a w polityce nie pracuję) a najlepiej dwóch (buziak kochanie:*). 

Co do bloga - zaznaczam że nigdy nie bawiłem się w podobne rozpowszechnianie swoich przemyśleń ani w inne dobrodziejstwa tzw internetu 2.0. Jednak jako że sam chwilkę temu szukałem jakiś w miarę logicznych informacji jak to teraz wszystko działa i niestety musiałem składać skomplikowaną całość z różnych źródeł postanowiłem ulżyć innym idącym w moje ślady i w miarę na świeżo i miejmy nadzieję spójnie i rzeczowo, opisać całą procedurę wraz z osobistymi doświadczeniami i komentarzami.

Zachęcam do komentowania, próśb i sugestii co by mnie odpowiednio ukierunkować w zamieszczaniu interesujących co po niektórych treści.

No to jedziemy...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz